Witam dziś postanowiłem zaraz po przyjścu ze szkoły przespac się. Za pierwszym razem doznałem bardzo realistycznego LD, w którym wyczyniałem niestworzone rzeczy i takie tam pierdoły. Grugi sen/LD (niie jestem pewien) rwnież był bardzo realistyczny jednak w nim zachowywałęm się bardziej przyziemnie i nawet NP wysłuchali moich wczorajszych prób (tajemnica jakich). Po godzinnym śnie czuję się jakbym spał z 2 dni i nie jestem do końca przekonany czy jeszcze nie śnię. To na tyle. Acha jutro też się sprobuje popołudniu przespa i zdam relację.
Pozdrawiam
Witam dziś postanowiłem zaraz po przyjścu ze szkoły przespac się. Za pierwszym razem doznałem bardzo realistycznego LD, w którym wyczyniałem niestworzone rzeczy i takie tam pierdoły. Grugi sen/LD (niie jestem pewien) rwnież był bardzo realistyczny jednak w nim zachowywałęm się bardziej przyziemnie i nawet NP wysłuchali moich wczorajszych prób (tajemnica jakich). Po godzinnym śnie czuję się jakbym spał z 2 dni i nie jestem do końca przekonany czy jeszcze nie śnię. To na tyle. Acha jutro też się sprobuje popołudniu przespa i zdam relację.
Pozdrawiam
Byłem w jakiejś bardzo wysokiej szkole i miałem pogodzić się z moimi przyjaciółmi, których czymś zraniłem, ale tak na prawdę to w realu ich nie znałem, dopiero poznałem jakby w śnie. Był to przyjaciel i przyjaciółka. poszedłem ich szukać, najpierw znalazłem Przyjaciółke i przepraszałem ją z całego serca i w końcu poczułem fale miłości, która ogarnełą mnie całego. Poszedłęm z nia do Przyjaciela, którego również przeprosiłem, ale troche dłużej to trwało, i znowu fala miłości, ale już nie taka wielka jak przedtem. Potem razem gdzieś poszliśmy i wtedy sen mi się urwał. Rano, gdy się obudziłem dalej byłem przepełniony tą miłością, a w oczach miałem łzy , z jednej strony strasznie byłem zmły, że to tylko sen, a z drugiej strony wiedziałem, że po drugiej stronie mam prawdziwych Przyjaciół, którzy na mnie czekają.
skomentuj (0)Wydaje mi się, że od początku snu miałem włączoną świadomość, jednak sen był słabej jakości. Postanowiłem, więc jakoś polepszyć sen i odkryłem (być może odkryłem już coś odkrytego), że gdy skupia się uwagę na inne osoby to jakość snu się pogarsza, a gdy skupia się uwagę tylko na sobie to jakość jest nie porównywalnie lepsza. Następnie, znalazłem jakby taką gazetkę o OOBE i było tam zdjęcie jednego z OBElotników, więc postanowiłem spróbować odwiedzić go we śnie. Skupiłem uwagę na tym zdjęciu i wyraziłem chęć odwiedzenia tej osoby i nagle zacząłęm się kręcić wokół własnej osi, coraz szybciej i szybciej. Niestety dźwięki z zewnątrz mnie wybudziły i to na tyle ;)
skomentuj (1)
Dzisiejszej nocy miałem 2 LD. Piersze LD było bardzo ciekawe, ale nie opowiem Wam o nim :p Za to opiszę Wam drugie, które było bardziej ciekawe.
Wylądowąłęm na jakieś platformie, kóra miałą wymiary około 10m x 10m, na środku stał domek, a platforma była jakby sama we wszechświecie. Zeskoczyłem z platformy jednak cały czas spadałem w niekończącą się ciemność.ięc postanowiłem wrócić na platforme. Gdy wróciłem zauważyłem światełko i coś mi powiedizało żebym je zabrał i włożył w okolice serca. Tak też zrobiłem. Nagle wokół mnie pojawiło się coś na wzór dżungli. Było tam pełno zwierząt (więcej tych dzikich, typu: żyrafy, słonie, małpy) i ludzi. Widoki były przepiękne. A gdy wderzył we mnie nosorożec to poleciałem na 5m. Tak chodziłem i zwiedzałem aż dostałem sygnał, że za chwilę się obudzę. Acha i chcę dodać, że od początku byłem świadomy, że to sen, a to dlatego, że gdu obudziłem się z pierwszego LD nie otwierałem oczu tylko od razu zasnołem ;)
Pozdrawiam
Od pewnego czasu codzeinnie doświadczam LD, jednak przed snem nie afirmuję ani nawet się nie relaksuję, Testów Rzeczywistości też nie robię. Na końcu opiszę metodę, która rano działa na mnie w 80% . A teraz dzisiejsze LD.
Dzisiejszej nocy doświadczyłem około 3 LD, jdnak opiszę Wam jedno z nich. Śniłem o tym, że jestem w swoim domu i byłem przekonany, że to real. Położyłem się na kanapie i chciałem doświadczyć LD metodą WILD. NO więc zamknołem oczy i po chwili pomyślałem, że to właśnie ten moment. Otworzyłem oczy, wszystko było niewyraźne, jednak po chwili wszystko było ok. Podszedłem do okna i chciałem skoczyć, jednak pomyślełem, żeto może być real no, ale skoczyłem i spadałem, jednak gdzieś 1m nad ziemia wychamowałęm i zaczołem powoli opadać. Teraz już byłem przekonany, że to sen więc postanowiłem gdzieś polecieć. Acha i jeszcze jedno zawsze, wylatuję przez to samo okno. Zaczołęm ruszać rękami jak ptak i uniosłem się W tej chwili poczułem coś niesamowitego, poczułem prawdziwą wolność i wspaniały lekki wiaterek, który niósł ze sobą przepiękne zapachy przyrody. Poleciałem przed siebie, leciałem i leciałem. W czasie czasie lotu zmieniłem pozycję latania, byłą to pozycja, którą nazwałem "pływacką", ponieważ machałem rękami i nogami tak jakbym pływał, a poprzednią pozycję nazwałem "na ptaka" :D I to by było tyle.
Obiecałem, że opiszę metodę na ranne LD, no więc piszę. Nastaw sobie budzik na np. godzinę 6.00 jeżeli normalnie budzisz się o 7.00. Powiedz sobie, że wszystko czego od teraz doświadczysz to sen. Zaśnij i po chwili powinineś mieć już LD ;) Jeżeli się wybudzisz, a masz jeszczec zas to znów powtórz to i znów powinno wystąpić LD.
Pozdrawiam
O godzinie 23.30 poszedłem spać. Zapadłem w sen i śniło mi się, że kładę
się do łóżka, jednak popatrzyłęm na zegarek, a tam godzina 22.20, o więc
myślę, że to sen, ponieważ ja poszedłęm spać o 23.30. Wstałem na łóżko i
przełóżyłem ręke przez sufit, więc bardzo szczęśliwy wybiłem się i
poleciałem. Latałem i latałem. Wiem, że jeszcze coś robiłem jednak,
jeszcze 10 minut temu wiedziałem co robiłem oprócz latania, jednak
znalazłem sprawcę. Sprawcą tym jest sen, który nastąpił po LD. Sniłem w
nim o tym, że obudziłem się i podbiegłem do komputera, aby zdać relację z
LD. A i jeszcze jedno zapamiętałem z tego LD, był on bardzo długi, co
bardzo mnie dziwiło.